Wirtualna ściana w robocie sprzątającym to funkcja, która pozwala wyznaczyć niewidzialną barierę, której urządzenie nie przekroczy podczas sprzątania. Może być ustawiana bezpośrednio w aplikacji na mapie mieszkania lub działać jako osobny nadajnik emitujący sygnał podczerwieni. Dzięki wirtualnej ścianie łatwo zablokujesz przejścia do wybranych pomieszczeń, ochronisz delikatne przedmioty i lepiej dopasujesz pracę robota do codziennego rytmu domowników.

Spis treści
Wirtualna ściana to funkcja ograniczająca obszar pracy robota sprzątającego, dzięki której urządzenie omija wyznaczone przez użytkownika miejsca. Działa jak niewidzialna bariera – robot rozpoznaje ją podczas planowania trasy lub w trakcie jazdy i zmienia kierunek, nie wjeżdżając w zakazany obszar. W praktyce wirtualna ściana pozwala:

W zależności od konstrukcji robota i zastosowanej technologii, wirtualna ściana może mieć formę programową (ustawianą w aplikacji) lub sprzętową (osobny nadajnik sygnału). Choć cel obu rozwiązań jest ten sam, sposób działania i komfort użytkowania wyraźnie się różnią. Wskazówka eksperta: Najlepiej traktować wirtualną ścianę jak zamknięte drzwi na mapie mieszkania – blokuje przejazd robota w konkretnym miejscu, ale nie wyłącza całego pomieszczenia ze sprzątania.
Uwaga: Wirtualna ściana nie jest tym samym co strefa zakazana (no-go zone). Ściana blokuje przejście liniowe, natomiast strefa zakazana wyłącza z pracy robota cały obszar – różnice wyjaśniamy dokładniej w dalszej części artykułu. Dowiedz się więcej na temat sposobu działania odkurzaczy automatycznych i przeczytaj nasz artykuł: 20 pytań o roboty sprzątające.
W robotach sprzątających funkcja wirtualnej ściany może być realizowana na dwa różne sposoby. Choć cel obu rozwiązań jest ten sam – ograniczenie obszaru pracy robota – różnią się one technologią działania, wygodą obsługi oraz możliwościami konfiguracji. Poniżej omawiamy dwa najczęściej spotykane typy wirtualnej ściany.
To najpopularniejszy i najbardziej zaawansowany typ wirtualnej ściany, stosowany w nowoczesnych robotach sprzątających z funkcją mapowania mieszkania. Po utworzeniu mapy użytkownik może narysować w aplikacji wirtualną linię, której robot nie przekroczy podczas sprzątania. Wirtualna ściana ustawiana w aplikacji:
Wskazówka eksperta: Rysując wirtualną ścianę w aplikacji, ustaw ją minimalnie „na zakładkę” ze ścianą lub framugą drzwi. Zmniejsza to ryzyko, że robot spróbuje przejechać bardzo blisko krawędzi.
Uwaga: Po ponownym mapowaniu mieszkania lub większej aktualizacji oprogramowania warto sprawdzić, czy wirtualne ściany nadal znajdują się w odpowiednich miejscach. Jednym z najczęstszych błędów jest rysowanie zbyt krótkiej ściany. Robot może wtedy „znaleźć lukę” i mimo wszystko przekroczyć barierę.
Fizyczna wirtualna ściana to osobne urządzenie, które emituje wiązkę podczerwieni. Robot sprzątający wykrywa sygnał i omija obszar objęty jego działaniem. Rozwiązanie to było popularne w starszych modelach robotów oraz w prostszych konstrukcjach bez mapowania. Ten typ wirtualnej ściany:
Porada: Nadajnik IR najlepiej ustawić dokładnie w przejściu lub w miejscu, które chcesz zablokować, kierując go prostopadle do trasy robota. Jeśli robot czasami ignoruje nadajnik, w pierwszej kolejności sprawdź poziom baterii – słaby sygnał bywa przyczyną niestabilnego działania.
Uwaga: Fizyczna wirtualna ściana działa tylko w zasięgu emitowanego sygnału. Przy szerokich przejściach może być konieczne zastosowanie kilku nadajników.
Działanie wirtualnej ściany opiera się na ograniczeniu trasy robota sprzątającego w taki sposób, aby urządzenie nie wjeżdżało w wyznaczone przez użytkownika obszary. W zależności od rodzaju wirtualnej ściany robot interpretuje ją jako zakaz przekroczenia określonej linii lub reaguje na wykryty sygnał. Choć z punktu widzenia użytkownika efekt jest ten sam – robot omija dane miejsce – mechanizm działania różni się w zależności od zastosowanego rozwiązania.
W przypadku wirtualnej ściany rysowanej w aplikacji robot korzysta z zapisanej mapy mieszkania. Podczas planowania trasy sprzątania system nawigacji traktuje wirtualną ścianę jak nieprzekraczalną granicę – podobnie jak fizyczną ścianę lub zamknięte drzwi. Robot:
Wskazówka eksperta: Jeśli robot porusza się bardzo blisko wirtualnej ściany, delikatnie wydłuż linię lub przesuń ją o kilka centymetrów – zwiększy to stabilność działania. Przesunięcie mapy po kolizjach, zmianach w układzie mebli lub ponownym mapowaniu może sprawić, że wirtualna ściana nie będzie idealnie pokrywać się z rzeczywistym przejściem.
Fizyczna wirtualna ściana emituje sygnał podczerwieni, który jest wykrywany przez czujniki robota sprzątającego. Po wykryciu sygnału robot zmienia kierunek jazdy i omija obszar objęty jego działaniem. W tym przypadku robot:
Porada: Jeśli zależy Ci na stabilnym działaniu nadajnika IR, ustaw go w miejscu wolnym od przeszkód i bezpośredniego nasłonecznienia. Ustawienie nadajnika zbyt daleko od przejścia lub pod niewłaściwym kątem może sprawić, że robot „zobaczy” lukę i mimo wszystko spróbuje przejechać.
Konfiguracja wirtualnej ściany jest prosta, jednak sposób jej ustawienia zależy od tego, czy korzystasz z wirtualnej ściany w aplikacji, czy z fizycznego nadajnika podczerwieni. Poniżej znajdziesz uniwersalne instrukcje dla obu rozwiązań.
Wirtualna ściana ustawiana w aplikacji działa na podstawie mapy mieszkania utworzonej przez robota. Aby ją poprawnie skonfigurować:
Wskazówki eksperta: 1) Po ustawieniu wirtualnej ściany uruchom krótkie sprzątanie punktowe w pobliżu bariery. To najszybszy sposób, by sprawdzić, czy robot prawidłowo ją respektuje. 2) Jeśli aplikacja na to pozwala, przypisz wirtualną ścianę do konkretnego harmonogramu – np. aktywną tylko w godzinach snu dziecka. 3) Rysowanie bardzo krótkiej lub idealnie „na styk” ustawionej ściany może powodować, że robot spróbuje przejechać jej krawędzią. 4) Po ponownym mapowaniu mieszkania lub większych zmianach w układzie mebli zawsze sprawdź, czy wirtualna ściana nadal znajduje się w odpowiednim miejscu.

Fizyczna wirtualna ściana w postaci nadajnika podczerwieni działa niezależnie od mapy mieszkania. Jej konfiguracja polega głównie na odpowiednim ustawieniu urządzenia w przestrzeni.
Wskazówki eksperta: 1) Najlepiej ustawić nadajnik na płaskiej powierzchni, bez przeszkód w bezpośrednim otoczeniu – poprawia to wykrywanie sygnału przez robota. 2) Jeśli przejście jest szerokie, a robot czasami je przekracza, rozważ użycie dwóch nadajników ustawionych obok siebie. 3) Bezpośrednie światło słoneczne lub odbicia od luster mogą w niektórych przypadkach zakłócać działanie nadajnika IR.
Wirtualna ściana i strefa zakazana (często nazywana też no-go zone) bywają ze sobą mylone, bo oba rozwiązania ograniczają obszar pracy robota. W praktyce służą jednak do nieco innych zadań: wirtualna ściana blokuje przejazd przez linię, a strefa zakazana wyłącza z pracy robota konkretny obszar na podłodze.
Porada eksperta: Jeśli chcesz „zamknąć przejście” (np. drzwi, korytarz) – wybierz wirtualną ścianę. Jeśli chcesz ominąć „miejsce” (np. dywan z frędzlami, miski, kable) – lepsza będzie strefa zakazana.
| Funkcja | Co blokuje? | Najlepsze zastosowanie | Przykłady |
|---|---|---|---|
| Wirtualna ściana | Przejście przez linię (barierę) | Gdy chcesz odciąć robotowi drogę do części mieszkania | Wejście do pokoju dziecka, przejście do gabinetu, fragment korytarza |
| Strefa zakazana (no-go zone) | Konkretny obszar na mapie | Gdy chcesz, by robot omijał problematyczne miejsca na podłodze | Miski zwierzaka, dywan z frędzlami, plątanina kabli, strefa remontu |
Wskazówki: 1) Jeśli aplikacja oferuje osobno „wirtualną ścianę” i „strefę zakazaną”, nie wybieraj ich losowo. Ściana sprawdza się w przejściach, a strefa zakazana w miejscach, które mają zostać omijane niezależnie od kierunku jazdy. 2) Częstym błędem jest rysowanie wirtualnej ściany wokół problematycznego miejsca (np. misek). W takiej sytuacji zwykle lepiej działa strefa zakazana, bo chroni obszar z każdej strony. 3) W niektórych aplikacjach spotkasz też strefy specjalne, np. no-mop (zakaz mopowania). To inna funkcja niż no-go zone – robot może tam wjechać, ale nie uruchomi mopowania.
Wirtualna ściana zdecydowanie zwiększa komfort korzystania z robota sprzątającego, bo pozwala szybko wykluczyć z pracy urządzenia wybrane miejsca. W praktyce sprawdza się nie tylko „od święta”, ale też w codziennych sytuacjach, gdy chcesz mieć pełną kontrolę nad tym, gdzie robot może wjechać. Poniżej znajdziesz najczęstsze zastosowania wirtualnej ściany – wraz z praktycznymi wskazówkami, które ułatwiają ustawienie bariery w realnym mieszkaniu.
Nawet jeśli robot sprzątający jest precyzyjny i dobrze omija przeszkody, w pobliżu wyjątkowo kruchych rzeczy (np. wazonów, figurek, niezabezpieczonej elektroniki) warto zastosować dodatkową ochronę. Wirtualna ściana pozwala odciąć robotowi dostęp do strefy, w której ryzyko przypadkowego potrącenia jest największe.
Wskazówki eksperta: 1) Jeśli chronisz delikatny przedmiot stojący na podłodze lub niskiej półce, ustaw barierę z zapasem. Lepiej wyłączyć z pracy robota 30–50 cm więcej niż potem zbierać odłamki. 2) Gdy problemem są przewody (np. ładowarki, listwy), często lepiej sprawdzi się strefa zakazana niż wirtualna ściana – wyłączysz z pracy robota dokładnie fragment podłogi z kablami. 3) Jeśli robot czasem „mija się” z mapą (np. po przesunięciu mebli), bariera ustawiona zbyt ciasno może przestać działać zgodnie z intencją. W takiej sytuacji wydłuż ścianę lub przesuń ją o kilka centymetrów.
W domach ze zwierzętami wirtualna ściana bywa bardzo praktyczna – szczególnie w okolicy misek z jedzeniem i wodą, kuwet, legowisk czy miejsc, w których zwierzak odpoczywa. Dzięki temu robot nie będzie nachalnie podjeżdżał pod pyski i łapy, a Ty unikniesz rozsypanej karmy lub rozlanej wody.
Wskazówki eksperta: 1) W przypadku misek najczęściej lepiej działa strefa zakazana (obszar), a nie ściana (linia). Strefa ochroni miejsce z każdej strony, nawet jeśli robot podjedzie z innego kierunku. 2) Jeśli zwierzak ma „swoją strefę spokoju”, ustaw barierę jako element stały na mapie i uruchamiaj sprzątanie, gdy zwierzę odpoczywa – ograniczysz stres i hałas w newralgicznym miejscu. 3) Częstym błędem jest blokowanie zbyt dużej części pomieszczenia. Lepiej wyłączyć tylko obszar przy misce/legowisku, a resztę pokoju zostawić do sprzątania.
Remont, szlifowanie, wiercenie czy malowanie generują pył i zabrudzenia, które mogą być ryzykowne dla szczotek, filtrów i czujników robota. Dodatkowo robot może niechcący roznieść po mieszkaniu świeżą farbę lub pył, jeśli wjedzie w nieodpowiedni moment.
Wskazówki eksperta: 1) Przy remoncie częściej sprawdzi się strefa zakazana niż wirtualna ściana – obejmiesz cały obszar roboczy (np. folię, narzędzia, wiadra) i robot nie wjedzie nawet „na milimetr”. 2) Jeśli kurz i pył są intensywne, rozważ tymczasowe wyłączenie automatycznych harmonogramów sprzątania w tej części domu, a po zakończeniu prac zrób sprzątanie testowe i sprawdź filtry. 3) Nie uruchamiaj robota w świeżo malowanym pomieszczeniu nawet z barierą „na wejściu” – robot może zawrócić, ale i tak zdąży wciągnąć pył lub zabrudzenia z progu/korytarza.
Choć nowoczesne roboty sprzątające potrafią pracować stosunkowo cicho (sprawdź też ciche odkurzacze), możliwość zablokowania sypialni lub pokoju dziecka bywa nieoceniona. To przydatne także wtedy, gdy pracujesz z domu i nie chcesz, aby robot jeździł w pomieszczeniu podczas rozmów lub spotkań.
Wskazówki eksperta: 1) Jeśli sprzątasz według harmonogramu, ustaw wirtualną ścianę jako element stały mapy, a sprzątanie sypialni/pokoju dziecka zaplanuj jako osobny cykl w innym czasie. 2) Gdy chcesz wyciszyć tylko jednorazowo (np. drzemka), w wielu aplikacjach możesz ustawić barierę tymczasowo – po sprzątaniu usuń ją jednym kliknięciem. 3) Zamykanie robota „na siłę” w jednym pokoju bez trybu sprzątania strefowego może skończyć się chaotycznym krążeniem. Jeśli chcesz, aby robot posprzątał dokładnie tylko jedno pomieszczenie, wybierz sprzątanie pokojowe/strefowe zamiast samej ściany.
Nawet dobrze skonfigurowana wirtualna ściana może czasem sprawiać problemy – szczególnie po zmianach w mieszkaniu, aktualizacji mapy albo przy trudnych warunkach (dywany, progi, odbicia). Poniżej znajdziesz najczęstsze sytuacje, z którymi spotykają się użytkownicy, oraz praktyczne sposoby rozwiązania.
Jeśli robot czasami przekracza wirtualną ścianę ustawioną w aplikacji, zwykle problemem nie jest sama funkcja, tylko zbyt krótka bariera, niedokładne położenie na mapie lub przesunięcie mapy względem realnego układu pomieszczeń.
Wskazówka eksperta: Wydłuż wirtualną ścianę o kilka–kilkanaście centymetrów z obu stron. To najprostszy sposób, by robot nie „szukał luki” przy krawędzi. Przesuń ścianę minimalnie w stronę obszaru zakazanego (np. o 3–5 cm). Dzięki temu robot nie będzie podjeżdżał tak blisko granicy. Ustawianie bariery idealnie „na styk” z przejściem wygląda estetycznie na mapie, ale w praktyce bywa mniej stabilne niż ustawienie z małym zapasem.
Jeśli po czasie wirtualna ściana „znika” lub nie działa tak jak wcześniej, przyczyną bywa zmiana mapy (np. ponowne mapowanie, aktualizacja mapy, przeniesienie stacji, duże przestawienie mebli). W efekcie bariera nadal istnieje, ale nie jest już w odpowiednim miejscu.
Wskazówka eksperta: Jeśli robot tworzy kilka map (np. piętra), sprawdź, czy edytujesz właściwą mapę. To częsta przyczyna wrażenia, że „ustawienia zniknęły”. Po dużych zmianach w domu (przestawienie mebli, dywan, remont) rozważ odświeżenie mapy, a następnie ustaw wirtualne ściany od nowa – to zwykle trwa krócej niż walka z błędnym pozycjonowaniem. W niektórych aplikacjach ustawienia barier zapisują się dopiero po kliknięciu „Zapisz” w edycji mapy (a nie po samym narysowaniu linii). Warto to sprawdzić, jeśli bariera nie zostaje na mapie.
Jeśli korzystasz z fizycznego nadajnika IR i robot czasem go ignoruje, problemem bywa niski poziom baterii, złe ustawienie kąta albo warunki, które zakłócają wykrywanie sygnału (np. silne światło słoneczne).
Wskazówka eksperta: Zacznij od wymiany baterii i ustawienia nadajnika w miejscu bezpośrednio „na linii” przejazdu robota. Słaby sygnał to najczęstsza przyczyna niestabilnego działania. Jeśli przejście jest szerokie, rozważ zastosowanie dwóch nadajników lub przesunięcie nadajnika bliżej środka przejścia. W mocno nasłonecznionych miejscach (np. przy oknach) detekcja podczerwieni może działać słabiej. Jeżeli możesz, przestaw nadajnik lub zasłoń bezpośrednie światło w trakcie sprzątania.
Czasem problem wygląda jak błąd wirtualnej ściany, ale w praktyce robot ma trudności z nawigacją w danym miejscu. Dotyczy to szczególnie progów, dywanów o wysokim włosiu, ciemnych powierzchni oraz luster i przeszkleń, które mogą zaburzać orientację.
Wskazówka eksperta: Jeśli bariera znajduje się tuż przy progu lub dywanie, ustaw ją nieco dalej od „trudnego punktu”. Robot będzie podejmował mniej chaotycznych prób przejazdu. W przypadku problemów w pobliżu luster lub przeszkleń sprawdź, czy robot nie tworzy „fałszywych przejść” na mapie. Czasem pomaga przesunięcie bariery lub krótkie przemodelowanie mapy. Jeżeli robot w danym miejscu regularnie traci orientację, sama wirtualna ściana nie rozwiąże problemu w 100%. Wtedy warto połączyć ją ze strefą zakazaną lub zmienić ustawienie mapy.
Wirtualna latarnia (często spotykana pod nazwą Lighthouse) to funkcja, która bywa mylona z wirtualną ścianą ze względu na podobne nazewnictwo. W praktyce pełni jednak inną rolę: nie blokuje przejazdu robota, lecz pomaga mu skupić się na sprzątaniu jednego obszaru aż do momentu jego dokładnego wyczyszczenia. Najprościej mówiąc, wirtualna latarnia działa jak „strażnik strefy” – robot pozostaje w wyznaczonym obszarze i nie wyjeżdża poza niego, dopóki nie uzna sprzątania za zakończone.
W zależności od modelu robota i producenta, funkcja wirtualnej latarni może być realizowana:
Robot, korzystając z mapy lub sygnału, nie opuszcza wyznaczonego obszaru, nawet jeśli normalnie mógłby przejechać do sąsiedniego pomieszczenia. Wskazówka eksperta: W nowoczesnych robotach funkcję wirtualnej latarni najczęściej zastępuje sprzątanie pokojowe lub sprzątanie strefowe – efekt dla użytkownika jest bardzo podobny, ale sterowanie wygodniejsze.
Wirtualna latarnia sprawdzi się przede wszystkim w sytuacjach, gdy zależy Ci na dokładnym sprzątnięciu jednego, dużego obszaru bez „rozpraszania się” robota na inne pomieszczenia.
Porada: Jeśli Twój robot obsługuje sprzątanie pokojowe, często nie potrzebujesz osobnej funkcji wirtualnej latarni – wystarczy wybrać konkretne pomieszczenie na mapie.
Choć nazwy są podobne, zastosowanie obu funkcji jest zupełnie inne:
Częstym błędem jest próba „zamknięcia robota w pokoju” za pomocą samej wirtualnej ściany. Jeśli zależy Ci na dokładnym sprzątaniu jednego pomieszczenia, lepiej użyć sprzątania pokojowego lub funkcji zbliżonej do wirtualnej latarni. Co ważne, nazwa „wirtualna latarnia” nie występuje w każdej aplikacji. U niektórych producentów podobne działanie kryje się pod innymi nazwami trybów sprzątania.
Zanim wirtualne ściany stały się standardową funkcją aplikacji mobilnych, producenci robotów sprzątających stosowali rozwiązania fizyczne. Choć spełniały swoją rolę, były mniej wygodne i dziś spotyka się je głównie w starszych lub bardzo budżetowych modelach.
Wirtualna ściana typu HALO to osobne urządzenie zasilane bateriami, które emituje sygnał podczerwieni. Robot sprzątający wykrywa go i omija obszar objęty działaniem nadajnika. Rozwiązanie to było popularne szczególnie w starszych generacjach odkurzaczy. Najważniejsze cechy wirtualnej ściany HALO:
HALO najlepiej sprawdzało się w prostych przestrzeniach, np. przy jednym przejściu. W większych mieszkaniach szybko okazywało się mało elastyczne. Przy kilku przejściach konieczny był zakup kilku nadajników, co zwiększało koszt i obniżało wygodę korzystania z robota.
Jeszcze prostszym, dziś już rzadko spotykanym rozwiązaniem były taśmy magnetyczne, które przyklejało się bezpośrednio do podłogi. Starsze roboty potrafiły rozpoznawać pole magnetyczne i omijać wyznaczoną w ten sposób trasę. Choć taśmy magnetyczne były skuteczne, miały sporo ograniczeń:
Próba stosowania taśm magnetycznych w nowoczesnych robotach zwykle nie ma sensu – większość aktualnych modeli nie obsługuje tej technologii. Jeśli zależy Ci na elastycznym sterowaniu trasą robota, zdecydowanie lepiej postawić na model z mapowaniem i wirtualnymi ścianami ustawianymi w aplikacji.
HALO i taśmy magnetyczne ustąpiły miejsca wirtualnym ścianom w aplikacji, ponieważ nowoczesne rozwiązania są:
Wskazówka eksperta: Jeśli dziś rozważasz zakup robota sprzątającego, brak możliwości ustawiania wirtualnych ścian w aplikacji to wyraźny sygnał, że masz do czynienia ze starszą lub bardzo uproszczoną konstrukcją.
To zależy od rodzaju wirtualnej ściany. Wirtualna ściana ustawiana w aplikacji zazwyczaj wymaga mapy, ponieważ robot musi wiedzieć, gdzie dokładnie przebiega bariera na planie mieszkania. Fizyczna wirtualna ściana w postaci nadajnika podczerwieni może działać bez mapowania – robot reaguje bezpośrednio na sygnał.
Liczba wirtualnych ścian zależy od producenta i aplikacji sterującej robotem. W większości nowoczesnych modeli można ustawić wiele barier jednocześnie, a ewentualne limity są na tyle wysokie, że nie stanowią problemu w typowych mieszkaniach.
Wirtualna ściana blokuje przejazd robota przez konkretną linię, na przykład w przejściu między pomieszczeniami. Strefa zakazana (no-go zone) to obszar na mapie, do którego robot nie wjeżdża w ogóle, niezależnie od kierunku jazdy.
Najczęściej wynika to z niedokładnego ustawienia bariery, zbyt krótkiej linii, przesunięcia mapy po zmianach w mieszkaniu lub trudnych warunków nawigacji, takich jak progi, dywany czy odbicia od luster. W przypadku fizycznych nadajników przyczyną może być również słaba bateria.
Tak, wirtualna ściana ogranicza obszar pracy robota niezależnie od trybu sprzątania. Robot nie przekroczy bariery zarówno podczas odkurzania, jak i mopowania. Warto jednak pamiętać, że niektóre aplikacje oferują osobne strefy no-mop, które działają inaczej. Sprawdź też odkurzacze z mopowaniem.
Zazwyczaj nie, jednak po ponownym mapowaniu mieszkania lub dużych zmianach w układzie pomieszczeń warto sprawdzić, czy bariery nadal znajdują się w odpowiednich miejscach. Czasem mapa może się nieznacznie przesunąć, co wpływa na precyzję działania wirtualnej ściany.
Do ustawienia i edycji wirtualnej ściany w aplikacji zwykle potrzebne jest połączenie z siecią. Po zapisaniu mapy i ustawień wiele robotów potrafi jednak pracować zgodnie z zapisanymi barierami nawet przy chwilowym braku połączenia. Fizyczne wirtualne ściany nie wymagają Wi-Fi.
Tak. Dokładność działania wirtualnych ścian zależy w dużej mierze od jakości mapowania. Roboty z nawigacją laserową (LiDAR) lub zaawansowaną nawigacją wizyjną zwykle tworzą dokładniejsze mapy, co przekłada się na lepsze odwzorowanie barier w aplikacji.
Ograniczenie obszaru pracy robota zwykle skraca czas sprzątania i może zmniejszyć zużycie baterii, ponieważ robot ma do wyczyszczenia mniejszą powierzchnię. Zbyt skomplikowane ustawienia barier mogą jednak powodować częstsze manewry i zawracanie.
Nie. Najprostsze modele robotów sprzątających często nie oferują funkcji wirtualnych ścian w aplikacji. W takich urządzeniach spotyka się czasem fizyczne nadajniki lub brak możliwości ograniczania obszaru pracy w ogóle.