Maski antysmogowe

Czy za każdym razem kiedy wychodzimy na zewnątrz musimy być narażeni na oddychanie zanieczyszczonym powietrzem? Na szczęście nie. Z pomocą przychodzą nam maski antysmogowe, które dużą skutecznością mogą zatrzymać większość pyłów przed dostaniem się do naszych płuc.

 

Maski antysmogowe a maski przeciwpyłowe

Warto na wstępie odróżnić maski antysmogowe, stworzone z myślą o ich codziennym użytku podczas przemieszczania się po mieście, od zwykłych masek przeciwpyłowych, które przydatne są tylko do stosowania doraźnego np. kiedy remontujemy mieszkanie i w pomieszczeniu znajdują się duże drobiny kurzu i pyłu. Maski antysmogowe wyposażone są w filtr z węglem aktywnym, ściśle przylegają do twarzy i posiadają dwa zawory zwrotne do wydechu, a także lepiej radzą sobie z filtrowaniem powietrza z pyłów PM10 czy PM2.5.

 

Ile kosztują maski antysmogowe?

Obecnie w Polsce jest kilka sklepów internetowych, które wystawiają swoje produkty także w sklepach stacjonarnych, więc dostępność dobrych masek na naszym rynku jest na zadowalającym poziomie. Cenowo też nie wygląda to źle, ponieważ jest wiele modelów masek i mają one bardzo różne ceny, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Najtańsze maski można kupić już za niecałe 50 zł, a najdroższe za nieco ponad 300 zł. Jest to jednak wydatek jednorazowy, dużo ważniejsza jest cena wymiennych filtrów, która też jest zmienna, w zależności od modelu maski.

 

Najtańszy sposób użytkowania to oczywiście filtry na stałe wmontowane w niektóre modle masek, mogące wytrzymać nawet pół roku. Trzeba je wtedy wymienić razem z maską. Filtry te nie są jednak tak skuteczne jak te wymienne (niestety nie filtrują skutecznie pyłu PM2.5). Najtańsze filtry kosztują około 10 zł za prawie 2 tygodnie użytkowania, a najdroższe ponad 50 zł za niecałe 3 doby. Ich skuteczność jest porównywalna, w przeciwieństwie do ceny, więc warto dobrze się zastanowić, który model maski wybierzemy, abyśmy mogli pozwolić sobie na regularne wymienianie filtrów (inaczej maska będzie nieskuteczna).

 

Niewątpliwie największą zaletą masek jest ich skuteczność - odpowiednio dopasowane maski dobrej jakości potrafią zatrzymać ponad 99% pyłów PM2.5 i PM10, a także innych zanieczyszczeń powietrza. Maski przeciwpyłowe są też przystosowane do użytku miejskiego i po prostu dobrze wyglądają w tej przestrzeni. Nie musimy się więc obawiać, że będziemy wyglądać jak chirurg w czasie przerwy czy zagubiony żołnierz. Maski przylegają do twarzy, nie są duże, wytwarzane są w różnych kolorach albo dekorowane ciekawymi wzorami. Ich noszenie jest też coraz bardziej popularne, nie będziemy więc czuć się w nich dziwnie.

 

Maski mają też jednak swoje minusy. Po pierwsze oddychanie w nich jest cięższe niż normalnie, nie są więc zbyt komfortowe przy dłuższym użytku. Jeśli zamierzamy w nich biegać czy jeździć na rowerze, to trzeba liczyć się z tym, że dość szybko ulegną one zawilgoceniu. Osoby chodzące w okularach zapewne zauważą zaparowanie dolnej części szkieł. O maski trzeba też stale dbać - myć je lub prać i regularnie wymieniać w nich filtry.

 

Czy opłaca się więc inwestować w maski antysmogowe?

Jeśli mieszkamy w mieście i wiemy, że często przekraczane są w nim dopuszczalne normy dla pyłów PM2.5 i PM10, to tak. Każde ograniczenia wdychania szkodliwego powietrza jest dla nas korzystne. Szczególnie warto używać maski, kiedy dopuszczalne normy pyłów są silnie przekroczone a my musimy wyjść z domu. Pamiętajmy jednak, że powietrze najsilniej zanieczyszczone jest zimą, wtedy jednak niewiele czasu spędzamy na 'świeżym' powietrzu. Dlatego warto jest także poza doraźną ochroną jaką zapewnia maska antysmogowa, używać oczyszczacza powietrza - np. Sharp KC-A60EUW (dodatkowo wyposażonego w nawilżacz i jonizator, który neutralizuje alergeny) w swoim domu, gdzie spędzamy znacznie więcej czasu, niż na zewnątrz.